Wykorzystaj potencjał Facebooka i sprzedawaj w Social Media

thumbnail

Obecność w social mediach to już od dawna pozycja obowiązkowa marketingowego elementarza. Jednak jeszcze bardziej istotne od samego „bycia” w mediach społecznościowych, jest umiejętne wykorzystanie różnych kanałów komunikacji, w tym głównie Facebooka. Zarówno dla osób prowadzących fanpage marek, jak i reklamodawców, Facebook przygotował masę usprawnień, które w połączeniu z zupełnie nowymi funkcjonalnościami nadadzą wielu działaniom reklamowym niezłego przyspieszenia.

Zacznijmy więc od rzeczy niezmiernie istotnej, a więc od zakupów. Według danych Facebooka aż 30% użytkowników tego portalu dowiaduje się o produkcie właśnie z tego medium. Użytkownicy ci deklarują jednocześnie, że Instagram i Facebook to dobre miejsce, aby dowiedzieć się o nowej marce lub usłudze. Obiecująco wyglądają również statystyki jeśli chodzi już o sam zakup – około 20% użytkowników twierdzi, że dzięki Facebookowi dokonało jakiegoś zakupu. Badania te jednoznacznie dowodzą, że jest to platforma, która świetnie sprawdza się w generowaniu sprzedaży. Pod tym względem rok 2016 okazał się przełomowy – po raz pierwszy odnotowano większy udział konwersji z urządzeń mobilnych, niż z desktopów – odwrotnie, niż miało to miejsce w latach ubiegłych.

Aby możliwe było odnotowywanie wysokich sprzedaży za pośrednictwem kampanii na Facebooku, warto poświęcić sporo czasu na dobrą optymalizację działań promocyjnych. W Menadżerze Reklam niedawno wstępnie dodano funkcję znaną już z AdWords, czyli porównywanie wyników kampanii. Dzięki niej reklamodawcy mają możliwość szybkiego wglądu w wyniki poprzednich działań, np. z konkretnego przedziału czasowego, dzięki czemu analiza będzie jeszcze wygodniejsza i bardziej miarodajna bez zbędnego przeklikiwania się przez konto. Wychodząc z założenia, że analityka to klucz do trafienia z produktem do odpowiedniego audytorium, to Facebook oferuje obecnie idealne ku temu narzędzia pomagające zmonetyzować ruch.

W kwestii optymalizacji to oczywiście nie koniec – Facebook tym razem dla zarządzających wieloma reklamami przygotował coś naprawdę ekstra. O czym mowa? Na koncie wreszcie zaczęto udostępniać narzędzie o nazwie Reguły automatyczne dla kampanii reklamowych. I znowu, w AdWords takich reguł jest już kilka i wszystkie prędzej czy później na pewnym etapie okażą się nieocenioną pomocą, z której zazwyczaj korzystają agencje z uwagi na dużą ilość klientów. W przypadku zarządzania setkami reklam reguły automatyczne to niemal konieczność. W końcu skąd wziąć czas na optymalizację każdej z nich z osobna? Również automat Facebooka wykona za nas wiele zadań, jak np. wyłączenie reklamy, kiedy ta okaże się nieskuteczna, podniesienie budżetu w przypadku nagłego dużego zainteresowania, czy wysyłanie alertów jeśli kampania odnotuje gwałtowny spadek wyników. Dzięki temu do kampanii nie trzeba zaglądać codziennie, co wpływa na znaczną oszczędność czasu przeznaczonego na optymalizację. A jak wiadomo czas to pieniądz.

W fazie testów jest również kolejna ważna funkcjonalność, a mianowicie reklamy w grupach, jako jeden z  elementów reklamowej ekspansji na Facebooku. Ciężko powiedzieć, czy będziemy mieli tu do czynienia z nowym formatem reklam, czy będzie to dodatkowe jej umiejscowienie, jednak już teraz można przypuszczać, że będą one niemal doskonałe pod kątem dopasowania do grupy docelowej. W sieci już krąży kilka przykładów, gdzie widać, że Facebook odrobił bardzo dobrze kilka lekcji i idealnie trafia z reklamą do użytkownika, który z dużym prawdopodobieństwem wykaże zainteresowanie produktem, co przełoży się bezpośrednio np. na wzrost ilości rezerwacji czy sprzedanych egzemplarzy.

Nie jest tajemnicą, że wideo – jeśli już nie teraźniejszość – to przyszłość marketingu. Oczywiście w  tym przypadku niekwestionowanym liderem jest YouTube, jednak od jakiegoś czasu rośnie mu spora konkurencja. A to za sprawą wyświetlania reklam w filmach na Facebooku. Nowe umiejscowienie zakłada możliwość wyświetlania reklam po obejrzeniu 20 sekund materiału filmowego, którego długość to przynajmniej 1,5 minuty. Wystarczy wyobrazić sobie następującą sytuację: użytkownik ogląda recenzję video sprzętu Hi-Fi znanego producenta, po czym wyświetla mu się nasza reklama tego urządzenia. Można powiedzieć, że sukces prawie murowany. Jednak na pełną obsługę tego formatu przyjdzie nam trochę poczekać – vice prezydent Facebooka Dan Rose zapowiedział zmiany na początek tego roku, co oznacza, że trzeba mieć ciągle rękę na pulsie i śledzić wszelkie oficjalne doniesienia.

Jeśli w branży nadal istnieją osoby, które uważają, że social media nie generują sprzedaży, a służą tylko do wzmocnienia wizerunku marki, niech czym prędzej zaczną korzystać z nowych rozwiązań, a na pewno zmienią zdanie. Wiele wskazuje na to, że wszystko idzie w stronę jak najbliższego poznania użytkownika, który najlepiej w jak najkrótszym czasie przekształci się w klienta.